Na spokojnej ulicy w sercu regionu Alblasserwaard mieszkają sąsiedzi, którzy się pozdrawiają, odbierają dla siebie paczki i od czasu do czasu zamieniają kilka słów. Po prostu – jak to zwykle bywa. Czasem jednak z czegoś małego wyrasta coś wielkiego: coś ciepłego, coś, co pokazuje, czym naprawdę są Święta Bożego Narodzenia. To historia Annette Bakker i jej polskiej sąsiadki Joanny.